środa, 9 kwietnia 2014

Zamieszanie ...

Witam :)
Informuję Was moje kochane czytelniczki iż będę nieobecna do soboty na pewno,w związku z wyjazdem do Katowic w celu korekcji zeza u mojego potomka. Wszystkie zaległości w czytaniu komentowaniu et cetera nadrobię na pewno :)

 A teraz Wam powiem zupełnie nie skromnie, jaka jestem świetna :P
Dziś załatwiłam potrzebne do zabiegu, zaświadczenia od laryngologa (łącznie z zarejestrowaniem się dzisiaj na dziś, chodź w większości miejsc jest czekania 4 tygodnie). Tu jestem z siebie dumna :P Zrobili mu badanie słuchu i niestety wynik nie jest jakiś rewelacyjny, ale to od migdałków najprawdopodobniej. W każdym bądź razie, syn mój był bardzo dzielnym i współpracującym pacjentem :]

I od stomatologa... ale wyprawa... Zostaliśmy odesłani do wykonania panoramy. Tam moje dziecko było równie dzielne i zniósł robienie zdjęcia 2 razy, a że wyszło słabiutkie, jaśniutkie, bo pani bała się go za bardzo naświetlić, to zamiast 55 zł zapłaciliśmy 15 :)  Zaświadczenie wystawione, pierwsza a w zasadzie druga fotka, w promocyjnej cenie- całego uzębienia została nam zwrócona na pamiątkę :P

Pakowanie i całe zamieszanie związane z wyjazdem na zabieg uważam za zakończone .... na dziś jutro od nowa :(

 Tak więc życzę Wam spokojnego końca tygodnia :) i miłego wieczoru :)

21 komentarzy:

  1. Powodzenia :) i obyś wszystko załatwiła bez problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuje co by nie zapeszyć :)

      Usuń
  2. Trzymajcie się cieplutko, moi dzielni!

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki za załatwienie spraw :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wracaj szybko z dobrymi nowinkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymajcie się dzielnie i wracajcie szybciutko :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo a w jakim wieku jest Twój synuś? Powodzenia życzę i dużo zdrówka dla małego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybkiego powrotu :-) wiem coś na temat takich zabiegów mój m. miał taki zabieg właśnie nacinali mu mięśnie oka bo miał zeza rozbieżnego, ból po operacji był nie do zniesienia pomimo że to duży facet już, płakał jak dziecko. Ale teraz jest wszystko dobrze już parę lat po operacji i nie ma nawrotów :-)

    Pozdrawiam
    Ewanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój własnie tez ma rozbieżnego na prawym oku . jeden zabieg zeza juz miał teraz miał być drugi ... eh wisi to nad nami ..

      Usuń
  8. Mam nadzieję, że już jest wszystko dobrze : ))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że zamieszanie szybko minie. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki, aby starczyło Ci czasu na załatwienie wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moją lalę też czeka taka operacja, ale że zawsze była za "płaczliwa" to jakoś udawało się to odwlekać.W maju kontrola zobaczymy co powie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedne te dzieciaczki z takimi przejściami :( Ale co Ci powiem to lepiej wcześniej niż później , zauważyłam że mój synek z roku na rok gorzej to wszystko znosi :/ po za tym po zabiegu jest jeszcze trenowanie oczka i szybciej wraca do sprawności :)

      Usuń
    2. my już jesteśmy pod 2 zabiegach, innych od Waszych, niestety teraz przy wejściu do lekarza jest ogromny płacz i krzyk...Taki wpływ ma szpital na dziecko, a mój synek ma dopiero 20 miesięcy :(

      Usuń
    3. to tez przejścia macie :( że tak to ujmę jesteście lepsi o 4 miesiące od nas z posiadanym stażem zabiegów :( Mój miał 2 zabieg jak miał 24 miesiące ... 2 pierwsze to była zaćma na obydwóch oczkach rok po roku....

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)