sobota, 2 sierpnia 2014

Omia płyn do higieny intymnej

Witam :)

Po dość długim polowaniu na kartę do aparatu, dopadłam ją w czwartek, w końcu;)

Moje dzieciątko pojechało na wczasy, tak więc każdą wolną chwilę musiałam poświęcić na wyprzytulanie, wymęczenie i inne takie- na zaś, czyli brak karty w sumie nie był taki zły ;) Cierpię strasznie, bo 4 tygodnie bez bączka.... eh, ale co z robić.

Do rzeczy- dziś będzie o płynie do higieny intymnej INTIMO pH 3,5 firmy OMIA laboratories 



Płyn jest z kwasem mlekowym i nagietkiem lekarskim, przeznaczony do codziennej higieny intymnej na bazie żelu z Aloesu Barbadensis Miller z certyfikowanych upraw biologicznych ECO BIO. Doskonale nawilża, łagodzi, koi i odświeża. Nie zawiera SLES. PEG, sztucznych barwników, propylenu glikolowego.
Nie testowany na zwierzętach.

Moja opinia: 

Jest zamknięty w plastikowej białej butli o pojemności 250 ml. Szata graficzna jak to Omia dla mnie jest bardzo ładna czytelna i przemawia do mnie :)

Otwarcie typu... dobra z takim spotykam się pierwszy raz i nie bardzo wiem, jak to ująć - z zakrętki wydobywa się dziubek, a po użyciu się go zamyka i go nie ma ;) fachowej nazwy nie znam. Jest wygodny, nie wylewa się ani za dużo, ani za mało.



Konsystencja żelowa, przeźroczysta, super się pieni, dobrze oczyszcza, nawilża i odświeża. "Koić" nie miałam okazji, ale sądząc po przyjemności używania, to jestem niemal pewna, że spełnia się i w tym zadaniu.



Zapach przyjemny słodki.

Płyn nie podrażnił mnie i nie wyrządził żadnych krzywd. Ogólnie jest całkiem przyjemny :)

Koszt płynu waha się od 21 wzwyż.

A teraz zabieram się za nadrabianie zaległości u Was :)

Miłej soboty :)

Omia/FB


23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. też pierwszy raz się z nim spotykam :)

      Usuń
  2. Ciut drogi jak na brak większych rewelacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenowo fakt szału nie robi :P a rewelacji .. no ja mam swojego ulubieńca jest tańszy i go kocham :)

      Usuń
  3. Moich dziewczyn nie było zaledwie dwa dni a pusto w domu...zajęcia nie można sobie znaleźć i siedzi mama i myśli czy aby tam wszystko ok, - więc rozumiem:)
    Płynu nie znam ale wydaje się być dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  4. heheehe faktycznie śmieszne ma to otwarcie :D Chyba nie spotkałam jeszcze takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja pierwszy raz widzę kosmetyk tej marki :) ja w sumie nie mam swojego ulubionego płynu , najczęściej jednak chyba sięgam po AA :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tej marki, bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tej kwestii nie eksperymentuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, bardzo ciekawy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Firma kompletnie mi nieznana. Ja uwielbiam płyn do higieny Tołpy i mogę serdecznie polecić :)

    Zapraszam do siebie i pozdrawiam!
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również pierwszy raz go widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej firmie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam nigdy

    ps. a u mnie? CAUSALOWO I MODNIE;)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz widzę ten płyn

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy w życiu go nie widziałam, ale wydaje się być całkiem fajnym płynem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go i właśnie też nie wiedziałam jak to otworzyć za pierwszym razem :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)