czwartek, 13 marca 2014

Tupcio Chrupcio Nie dam sobie dokuczać

Lubimy czytać to już wiecie.Moje dziecko ostatnio skarżyło się że któryś chłopczyk nie pozwolił mu bawić się którąś zabawką. W związku z tym było mu przykro i smutno, ale dobrze, że takie rzeczy mówi :).
Dopadłam więc u Agi książkę i pożyczyłam, co by dziecku poczytać akurat jest w temacie :)

Książka opowiada o Tupciu Chrupciu, który jest już duża myszką, a starsi koledzy w przedszkolu uważają go za malucha, nie chcą się z nim bawić i ciągle mu dokuczają.Czy Tupcio Chrupcio będzie wiedzieć jak się zachować w tej sytuacji ? To już trzeba samemu przeczytać i się dowiedzieć :)
 Natuś wie :D

 Książkę się szybko i przyjemnie czyta, dziecko sucha z zainteresowaniem. Z moim synkiem to akurat różnie bywa, ale ta książkę w miarę ;) wysłuchał i w trakcie czytania komentowała że ci z bandy w czerwonych czapkach są nie grzeczni. Podobają nam się ilustracje. Polecam! Książka jest ucząca i bardzo fajna :)


Wydawnictwo: Wilga
Tekst: Anna Casalis
Tekst polski: Eliza Piotrowska
Ilustracje: Marco Campanella
Stron : 26
Edycja: 2012

9 komentarzy:

  1. świetna dla maluszków w mojej rodzince :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super książeczka - słodka nazwa :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm tak czytam ten post i wiesz?Pomyślałam że to bardzo pouczająca książeczka, lubimy takie, bo w prosty, przystępny sposób można dziecku zobrazować trudne tematy.I tak mi się przypomniało jak swoim dziewczynką czytałam książeczkę na temat skąd się biorą dzieci...dlatego doceniam tego typu książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pouczająca i mam takie samo zdanie, dziecko słuchając bajek najlepiej łapie :)

      Usuń
  4. moja córka dostała tą książkę od cioci ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej to dobrze :D na własność masz :D

      Usuń
  5. A ja mam negatywne zdanie na temat tej serii. Mam Tupcio dba o zęby, nie chce jeść i jeszcze jeden tytuł nie pamiętam ale dotyczy jego młodszej siostry. Nie podoba mi się słownictwo Tupcia - "FUJ" przy jedzeniu " paskudztwo" - tak mówi o warzywach. A po klacji w nagrodę dostaje od mamy batoniki czekoladowe... Na siostre mówi że śmierdzi itp. Moje dziecko nie mówi w taki sposób i nie chciałabym żeby powtarzało takie słownictwo w opisywaniu siostry itp.
    Czy Wy nie mieliście takich spostrzeżeń?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)